- napisał w apelu opublikowanym na stronie PISF jego dyrektor Radosław Śmigulski.
Podkreślił, że celem kampanii "ma być zachęcenie widzów do powrotu do kin i odbudowa wizerunku kina jako miejsca bezpiecznego i gwarantującego najwyższą jakość rozrywki oraz przeżyć związanych z odbiorem sztuki filmowej".
Śmigulski przypomniał, że dramatyczna sytuacja, w której znalazły się kinematografie na całym świecie po wybuchu pandemii COVID-19, "nie ma sobie równych w ciągu 125 lat istnienia kina". - wyjaśnił.
Dyrektor PISF zwrócił uwagę na to, że "podstawowym źródłem rozrywki stał się w obecnej sytuacji Internet i wiele wskazuje na to, że niełatwo będzie przekonać widzów do zmiany przyzwyczajeń". - napisał.
- zaapelował do nadawców telewizyjnych.
Jak dodał, "przekaz telewizyjny dociera do większości potencjalnych widzów i tym samym umożliwi rozpowszechnienie informacji o możliwości bezpiecznego powrotu na sale kinowe".
Poinformował, że w kampanię "zaangażowało się, bądź potwierdziło gotowość swojego udziału", całe środowisko filmowe, m.in. prowadzący kina, dystrybutorzy, producenci oraz twórcy. - czytamy w apelu.
Zwrócił uwagę, że to właśnie kino "jest pierwszym i naturalnym miejscem kontaktu z filmem, w którym można doznać w sposób szczególny głębokich emocji i wspólnych przeżyć". - podkreślił.
! - zaapelował Śmigulski.