Dwoje ekologów z ruchu Futuro Vegetal (Roślinna Przyszłość) dopuściło się w sobotę wandalizmu w madryckim muzeum Prado. Aktywiści pomalowali ścianę, na której znajdują się dwa obrazy hiszpańskiego malarza Francisca Goi.
Relacjonujące zdarzenie hiszpańskie media wskazują, że aktywiści nie pomalowali farbą dzieł słynnego artysty, ale przestrzeń znajdującą się pomiędzy obrazami “Maja naga” i “Maja ubrana”.
Młodzi intruzi namalowali hasło "+ 1,5 stopnia", które ich zdaniem ma “uwrażliwić” opinię publiczną na nasilające się zjawisko ocieplenia klimatu.
- ogłosił jeden z ekologów.
Dodał, że namalowana na ścianie liczba oznacza wzrost temperatury powietrza na świecie, “który stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego”.
Akty wandalizmu
W ostatnich tygodniach aktywiści ekologiczni dopuścili się aktów wandalizmu w kilku europejskich muzeach, m.in. w Londynie i Hadze. Swoje działania tłumaczyli dążeniem do powstrzymania wydobycia ropy naftowej na świecie.
Marcin Zatyka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|