Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza wokół spektaklu "Nasza przemoc i wasza przemoc". "Stanowisko marszałka krzywdzące"

29 września 2016, 19:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Burza wokół spektaklu "Nasza przemoc i wasza przemoc". "Stanowisko marszałka krzywdzące"
Shutterstock
Władze Bydgoszczy uznały za krzywdzące stanowisko marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, który sprzeciwia się dofinansowaniu Festiwalu Prapremier w związku z kontrowersyjnym spektaklem. Zaapelowały do zarządu województwa o niepodejmowanie pochopnych decyzji w tej sprawie.

Marszałek Piotr Całbecki zapowiedział w środę, że na najbliższym posiedzeniu zarządu województwa na jego wniosek będzie omawiana sprawa wykluczenia organizatora festiwalu, Teatru Polskiego w Bydgoszczy, z grona partnerów projektu dotyczącego dofinansowania międzynarodowych imprez kulturalnych. Jako powód wskazał żenujący poziom festiwalu, godzenie w fundamentalne wartości narodu polskiego, ubliżanie godności człowieka, sianie nienawiści międzywyznaniowej i pogardy dla chrześcijan w spektaklu "Nasza przemoc i wasza przemoc" w reżyserii Olivera Frljicia.

Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy prowadzony jest przez miasto Bydgoszcz.

- głosi wydane w czwartek oświadczenie władz miasta.

W oświadczeniu władze podały, że spektakl "Nasza przemoc i wasza przemoc" był zaledwie jednym z kilkunastu prezentowanych w ramach tegorocznego Festiwalu Prapremier, a impreza organizowana po raz 14. cieszy się uznaniem krytyków i publiczności.

- zaznaczono.

W oświadczeniu podkreślono, że władze Bydgoszczy nie ingerują w wybór spektakli, które prezentowane są w teatrze podczas Festiwalu Prapremier i w bieżący repertuar instytucji, a odpowiedzialność za te treści spoczywa na dyrekcji teatru. Znalazła się też uwaga, że "postępowanie dotyczące ewentualnego znieważenia symboli narodowych i uczuć religijnych podczas spektaklu powinno stać się przedmiotem analizy uprawnionych do tego organów, a osobiste odczucia nie mogą natomiast być podstawą do merytorycznej oceny całej działalności instytucji kultury".

Po zaprezentowaniu na festiwalu w niedzielę sztuki "Nasza przemoc i wasza przemoc" pojawiły się zarzuty, że spektakl epatował pornografią, zawierał sceny obsceniczne i bluźniercze. Do prokuratury zostały złożone zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, których autorami byli wojewoda kujawsko-pomorski, posłowie i bydgoscy radni.

W wydanym w czwartek oświadczeniu Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy podkreślił, że "uproszczona i zwulgaryzowana krytyka spektaklu w mediach nie ma nic wspólnego z jego artystycznym kształtem i jest niezgodna z wymową sztuki".

- zaznaczono.

Jak napisano w oświadczeniu, "sam spektakl teatralny jest wielowymiarowym dziełem sztuki, jednym z mocniejszych głosów przeciwko przemocy i hipokryzji działań w obronie rzekomej godności narodu i wiary oraz bezwzględną wiwisekcją europejskich elit. Odebrany został przez festiwalową publiczność niezwykle pozytywnie, gorąco, tak jak na to zasługiwało ważne wydarzenie artystyczne, przy długotrwałym aplauzie po jego zakończeniu".

- napisano w oświadczeniu Teatru.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj