Marszałek Piotr Całbecki zapowiedział w środę, że na najbliższym posiedzeniu zarządu województwa na jego wniosek będzie omawiana sprawa wykluczenia organizatora festiwalu, Teatru Polskiego w Bydgoszczy, z grona partnerów projektu dotyczącego dofinansowania międzynarodowych imprez kulturalnych. Jako powód wskazał żenujący poziom festiwalu, godzenie w fundamentalne wartości narodu polskiego, ubliżanie godności człowieka, sianie nienawiści międzywyznaniowej i pogardy dla chrześcijan w spektaklu "Nasza przemoc i wasza przemoc" w reżyserii Olivera Frljicia.
Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy prowadzony jest przez miasto Bydgoszcz.
- głosi wydane w czwartek oświadczenie władz miasta.
W oświadczeniu władze podały, że spektakl "Nasza przemoc i wasza przemoc" był zaledwie jednym z kilkunastu prezentowanych w ramach tegorocznego Festiwalu Prapremier, a impreza organizowana po raz 14. cieszy się uznaniem krytyków i publiczności.
- zaznaczono.
W oświadczeniu podkreślono, że władze Bydgoszczy nie ingerują w wybór spektakli, które prezentowane są w teatrze podczas Festiwalu Prapremier i w bieżący repertuar instytucji, a odpowiedzialność za te treści spoczywa na dyrekcji teatru. Znalazła się też uwaga, że "postępowanie dotyczące ewentualnego znieważenia symboli narodowych i uczuć religijnych podczas spektaklu powinno stać się przedmiotem analizy uprawnionych do tego organów, a osobiste odczucia nie mogą natomiast być podstawą do merytorycznej oceny całej działalności instytucji kultury".
Po zaprezentowaniu na festiwalu w niedzielę sztuki "Nasza przemoc i wasza przemoc" pojawiły się zarzuty, że spektakl epatował pornografią, zawierał sceny obsceniczne i bluźniercze. Do prokuratury zostały złożone zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, których autorami byli wojewoda kujawsko-pomorski, posłowie i bydgoscy radni.
W wydanym w czwartek oświadczeniu Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy podkreślił, że "uproszczona i zwulgaryzowana krytyka spektaklu w mediach nie ma nic wspólnego z jego artystycznym kształtem i jest niezgodna z wymową sztuki".
- zaznaczono.
Jak napisano w oświadczeniu, "sam spektakl teatralny jest wielowymiarowym dziełem sztuki, jednym z mocniejszych głosów przeciwko przemocy i hipokryzji działań w obronie rzekomej godności narodu i wiary oraz bezwzględną wiwisekcją europejskich elit. Odebrany został przez festiwalową publiczność niezwykle pozytywnie, gorąco, tak jak na to zasługiwało ważne wydarzenie artystyczne, przy długotrwałym aplauzie po jego zakończeniu".
- napisano w oświadczeniu Teatru.