"Klątwa" to spektakl chorwackiego reżysera i dramatopisarza Olivera Frljicia, oparty na dramacie Stanisława Wyspiańskiego z 1899 r. Przedstawienie zrealizowane przez Teatr Powszechny w Warszawie (miało swoją premierę 18 lutego br.) wywołało wiele kontrowersji. - pisała "Gazeta Wyborcza" o spektaklu.
W reakcji na zapowiedź wystawienia spektaklu w Chorzowie metropolita katowicki wydał w niedzielę komunikat – podpisany także przez chorzowskich duszpasterzy. Jego sygnatariusze deklarują oburzenie i zasmucenie planowanym wystawieniem w Chorzowie tego "skrajnie kontrowersyjnego spektaklu". Odwołują się przy tym do perspektyw obywateli i ludzi wierzących.
Jako obywatele przestrzegają przed "przekroczeniem granic wolności artystycznej, która nie szanuje już tego, co wartościowe i święte dla współobywateli". Jako wierzący piszą, że "planowane przedstawienie w sposób niegodny, obraźliwy i świętokradczy traktuje postacie, symbole i treści, które dla człowieka wierzącego są najwyższymi wartościami i treścią życia".
- napisano. Podkreślono też, że "ta świadoma prowokacja" będzie sfinansowana ze środków publicznych.
Zdaniem podpisanych pod komunikatem spektakl "Klątwa" "nie służy budowaniu dobra wspólnego, bo zaburza pokój społeczny i jawnie demonstruje brak szacunku decydentów – dyrektora teatru i rady programowej - dla tradycji religijnej obywateli i wrażliwości wierzących".
- napisano.
W komunikacie wezwano wiernych i duszpasterzy chorzowskich parafii do podjęcia dzieł ekspiacji, postu i modlitwy.
Już wcześniej, w kontekście wystawienia "Klątwy" w Teatrze Powszechnym, Konferencja Episkopatu Polski oceniła, że spektakl "ma znamiona bluźnierstwa". "Podczas spektaklu dokonuje się publiczna profanacja krzyża, przez co ranione są uczucia religijne chrześcijan, dla których krzyż jest świętością. Oprócz symboli religijnych znieważa się osobę św. Jana Pawła II, co jest szczególnie bolesne dla Polaków" - pisał rzecznik KEP.
W dyskusji uczestniczyła też dyrekcja stołecznego teatru. - pisał w lutym Teatr w komunikacie.