Chodzi o spektakl "Śmierć białej pończochy", grany na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże.
W ubiegłą sobotę, tuż przed rozpoczęciem, w teatrze pojawili się mundurowi. Chcieli wiedzieć ile lat mają widzowie spektaklu, jakie zawiera treści. Widzami miała być konkretna grupa młodzieży, która przyjechała z Warszawy.
- – mówi w rozmowie z TVN24 Marcin Trzeciakowski, pracownik teatru.
Interwencja była spokojna, ale jak mówi: "pojawienie się mundurowych w teatrze jest zawsze opresyjne".
St. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej w Gdańsku potwierdza, że takie zgłoszenie rzeczywiście było sprawdza. - – mówi. Dodaje, że interwencja szybko się zakończyła, funkcjonariusze nie potwierdzili naruszenia przepisów prawa, ale nieprawdziwą informacją jest ta, że funkcjonariusze sprawdzali stopień nagości w spektaklu.
Jak podaje portal trójmiasto.pl, osobą zgłaszającą możliwość popełnienia przestępstwa był nauczyciel z Warszawy.
Spektakl "Śmierć białej pończochy"to historia królowej Jadwigi. Trzeciakowski przyznaje, że obecne są w nim sceny nagości i przemocy, ale nie na tym skupiają uwagę jego twórcy. W oficjalnych informacjach teatr zaleca ten spektakl widzom od 16. roku życia. - – zaznacza.