Kiedyś funkcja kaowca była pracą u podstaw, dziś to zawód bez przyszłości

| Aktualizacja:

Malowanie buziek czy puszczanie baniek mydlanych to chleb powszedni animatora czasu wolnego. Kiedyś funkcja kaowca była pracą u podstaw, dziś to zawód bez przyszłości.

wróć do artykułu
  • ~m-53
    (2018-03-18 02:49)
    A o czym to było??? Pamiętam czasy KO, znam event managera. Pierwszy był przaśny, drugi żałosny. Był jeszcze wodzirej na balach i płaczka na pogrzebach. Im współcześniej tym marniej. Najchętniej ograniczają się do organizacji tzw. spotkań integracyjnych. Im wulgarniej tym lepiej. O tempora, o mores! P.S. Mimo wszystko przyśpiewki o wczasach w tych góralskich lasach jawią mi się mniej szkodliwe.

Może zainteresować Cię też: