Martwe dusze, martwe mewy
Są samotni, zgorzkniali, przegrani. Przeżywają tylko niespełnione ambicje, miłości, cierpienie. Żyją obok siebie, nie walczą o zmiany. Właśnie o takich ludziach jest "Mewa" w reżyserii Glińskiej.
- Włoskie "Panny z Wilka" i nasza "Mewa" na Festiwalu Klasyki Światowej
- "Wizyta starszej pani" na jubileusz Anny Polony
- Nowe oblicze punkowej wściekłości
- Niemiecka premiera "Tramwaju" Warlikowskiego
- Liryczna, kolczasta, "Łagodna"
- "Chłopiec malowany" w poznańskim Teatrze Polskim
- "Trzy siostry" w Białołęce
- Odeszli marzyciele, w lewo zwrot. Dekada teatru
- Nowe sceny, jubileusze i pożegnania. Teatr w 2010 roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie ma jeziora, dworu Sorina, kumkania żab, krzyku mew. Kilka krzeseł, scena Trieplewa, leżaki, sofa. Całą inscenizację charakteryzuje scenograficzny minimalizm – uwagę mamy skupić na galerii Czechowowskich postaci, śledząc ich najmniejsze nawet gesty i rzucone mimochodem słowa.
"Komedia, trzy role żeńskie, sześć męskich (...), dużo rozmów o literaturze, mało akcji, pięć pudów miłości" – tak swój dramat zapowiadał autor. W istocie, osią sztuki są miłosne relacje – kocha tu każdy, i każdy niewłaściwą osobę. Zakompleksiony nauczyciel Miedwiedienko – Maszę. Ta – początkującego pisarza, który hołduje nowym formom w sztuce Trieplewa. Trieplew – marzącą o aktorskiej sławie Ninę, ona – beletrystę Trigorina. Trigorina kocha też aktorka Arkadina, a matka Maszy Polina lekarza Dorna – ten jednak nie chce się zdecydować. Ci nieszczęśliwcy i nadwrażliwcy pewnego lata zostają wrzuceni do jednej klatki – salonu-dworu ziemianina Sorina.
Chociaż spektakl ani na chwilę nie traci rytmu i dynamiki, Glińska bada swoich bohaterów uważnie. Demaskuje ich pustkę, kompleksy i umiejętność, którą dopracowali w sobie do perfekcji – niebrania udziału w życiu. Za nerwowym śmiechem ukrywają wstyd za swoją bierność.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!