Świetlicki: Nie jestem buntownikiem
13 października 2007Nie uważa się ani za buntownika, ani za człowieka sukcesu. Jak mówi, tacy ludzie to "ohydni mutanci zaprzężeni do machiny sukcesu". Owszem, kilka sukcesów mu sie zdarzyło, a najwiekszy to ten, że bezkarnie działa poza tą machiną. O swoich planach literackich i niechęci do przyprawiania mu gęby nihilisty i buntownika opowiada DZIENNIKOWI.