Dziennik Gazeta Prawana logo

Szkockie prawo gasi słynne cygaro Churchilla

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Winston Churchill nie rozstawał się z cygarem. Ale aktor grający go w sztuce na festiwalu w Edynburgu postanowił zmienić wizerunek męża stanu i... cygara nie zapalił. Wywołało to konsternację. I nie pomogły tłumaczenia artysty, że nie chciał złamać prawa, które zabrania palenia w miejscach publicznych. Co tam groźba zamknięcia teatru wobec prawdy historycznej!

Zaskoczony postawą aktora był sam dyrektor artystyczny festiwalu. Bo dyrektor uważa, że jeśli coś jest tak związane z graną postacią jak cygaro z Churchillem, a palenie jest integralną częścią scenariusza, to prawo jest nieco niemądre.

"To największy i najstarszy festiwal na świecie, i to, że nie można czegoś robić, jest wariactwem" - uznał szef teatru.

Pod taką presją aktor Mel Smith ugiął się. I zarzekając się, że nie chciał zostać ofiarą poprawności politycznej, cygaro zapalił. Choć dopiero podczas sesji zdjęciowej do sztuki.

Restrykcyjne prawo zakazujące palenia to walka, którą władze w Szkocji wydały zbyt swobodnemu stylowi życia Szkotów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj