On jest po prostu perfekcjonistą, a nie dyktatorem i potworem. Taki - według DZIENNIKA - jest Peter Greenaway, znany reżyser, który swój najnowszy film kręci we wrocławskich fabrykach.
Dziennikarze trafili na plan filmu, w którym grają m.in. Andrzej Seweryn, Agata Buzek i Krzysztof Pieczyński, akurat wtedy, kiedy reżyser ustawiał niemal 30-osobową ekipę do zdjęcia. I to nie byle jakiego, bo oddającego jeden ze zbiorowych portretów, namalowanych przez Rembrandta. Greenaway wymagał od aktorów idealnego ustawienia, od operatorów światła - perfekcyjnego rozstawienia reflektorów, a od komputerów - bezawaryjnej pracy.
Wszyscy aktorzy zgodnie twierdzą, że po raz pierwszy pracują z takim profesjonalistą. Ale nikt nie narzeka. Bo pracują z mistrzem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|