Krzysztof Kolberger to aktor, którego Polacy zapamiętali z wielu ról filmowych, czy serialowych. Kilkadziesiąt z nich zagrał również na deskach polskich teatrów. Aktor urzekał nie tylko tym, jak grał, ale tym, jaki był.
Jego sposób bycia, głos, który miał w sobie nutę tajemniczości, urzekał wielu widzów. Podobnie, jak jego spojrzenie, które wielu uważało za równie tajemnicze i przenikliwe.
Aktor od "martwego wzroku"
To właśnie "martwy wzrok" jak stwierdziła komisja podczas egzaminów do warszawskiej PWST o mały włos nie przekreśliło jego aktorskiej kariery. Za pierwszym razem nie został przyjęty właśnie przez wzrok i zeza. Marzeń o graniu na scenie i przed kamerą Krzysztof Kolberger jednak nie porzucił. Szkołę ukończył a jego profesorami byli Adam Hanuszkiewicz i Ignacy Gogolewski.
W 1973 roku dostał angaż w Teatrze Narodowym. Grał u swojego profesora, czyli Hanuszkiewicza i mierzył się przede wszystkim z polską klasyką. Myślę, że grając, rzeczywiście odsłaniam jakieś zakamarki własnej psychiki, w każdej postaci jest więc jakaś cząstka mnie samego - mówił w jednym z wywiadów.
Gdzie grał Krzysztof Kolberger?
Krzysztof Kolberger zagrał w ponad 70 filmach i serialach. Debiutował rolą Józka w dramacie telewizyjnym Ewy Kruk "Koniec babiego lata". Na swoim koncie Krzysztof Kolberger miał również role w takich produkcjach jak:
- "Dziewczęta z Nowolipek"
- "Rajska jabłoń"
- "Klątwa Doliny Węży"
- "Ostatni prom"
- "Dwa księżyce"
- "Sfora"
- "Ekstradycja".
Cytat o szczęściu Krzysztofa Kolbergera
Krzysztof Kolberger prywatnie zmagał się z poważną chorobą. Mimo tego, że usłyszał diagnozę - rak nerki, nie poddawał się. Przeszedł dwie operacje i do końca życia starał się żyć pełnią życia.
W wywiadzie dla magazynu "Pani" z jego ust padły słowa na temat szczęścia i nieszczęścia. To właśnie tę jego wypowiedź wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia. Krzysztof Kolberger mówił tak: "Bardziej doceniam to, co mi się udaje, jeżeli pozornie więcej nieszczęścia mnie spotyka. Kontrast zauważony przez księdza Jana Twardowskiego, że nieszczęście zawiera w sobie słowo szczęście. Brak szczęścia jest nieszczęściem, ale to szczęście ciągle gdzieś istnieje. Za chwilę będzie znowu. Musimy się tylko nauczyć je dostrzegać".
Krzysztof Kolberger zmarł 7 stycznia 2011 roku. Został pochowany 13 stycznia 2011 na cmentarzu Powązkowskim (kwatera 23 wprost-1-20). Miał 61 lat. Po jego śmierci córka Julia w jednym z wywiadów wyznała, że jej ojciec był gejem.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.