Dziennik Gazeta Prawana logo

Annie Leibovitz krytycznie o swoim słynnym dziele

9 stycznia 2012, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Annie Leibovitz i jej słynne zdjęcie Demi Moore
Annie Leibovitz i jej słynne zdjęcie Demi Moore/Media
Słynne zdjęcie ciężarnej Demi Moore, które pojawiło się na okładce magazynu Vanity Fair stało się jedną z ikon popkultury. Okazuje się jednak, że jego autorka wcale nie jest zadowolona ze swojego dzieła. Annie Leibovitz, jedna z najsłynniejszych artystek fotografii uważa, że to nie był dobry portret .

To zdjęcie wyznaczyło nowe standardy w fotografii. Annie Leibovitz sfotografowała Demi Moore nago, gdy ta znajdowała się w siódmym miesiącu ciąży. Zdjęcie trafiło w 1991 roku na okładkę luksusowego magazynu "Vanity Fair" i wywołało szok.

I choć dzięki odwadze aktorki i fotografki świat przekonał się, że kobieta nawet w bardzo zaawansowanej ciąży może być piękna i bez skrępowania pozować nago, dziś Annie Leibovitz przyznaje, że nie była to udana fotografia.

- przyznała słynna fotografka.

2941077-annie-leibovitz.jpg
Annie Leibovitz

Leibovitz dodała także, że zdjęcie powstało trochę przez przypadek. W owym czasie znała się już dobrze z Demi Moore, ponieważ robiła zdjęcia podczas jej ślubu z Brucem Willisem. Aktorka sama zwróciła się do Leibovitz z prośbą o uwiecznienie jej ciąży.

Początkowo magazyn nie był przekonany do pomysłu. Fotografka obiecała więc, że ciąża będzie "ledwo widoczna". Ale w dniu sesji poszła za ciosem i poprosiła Moore o zdjęcie ubrania i zakrycie rękami jak najwięcej ciała. Czy się to Annie Leibovitz podoba, czy nie - efekt końcowy uznać należy za jedną ikon popkultury.

2941131-.jpg
Demi Moore na okładce Vanity Fair
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj