Dziennik Gazeta Prawana logo

Wajda: Nie byłoby źle dostać Oscara

22 stycznia 2008, 17:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy odbierałem statuetkę Oscara za całokształt w 2000 roku, była to nagroda po długim życiu. Teraz znów poczułem się twórcą, który wciąż robi filmy - tak cieszył się z nominacji "Katynia" do Oscara reżyser Andrzej Wajda. "Nie byłoby źle dostać tę nagrodę" - żartował.

"Co mogło przemówić do Akademii? Niewykluczone, że ja umiem robić filmy" - kontynuował żart Wajda.

"Być może opowieść tak trudna jak <Katyń> jest zrozumiała nie tylko dla Polaków. Bałem się odpowiedzialności - wobec młodego pokolenia; że młode pokolenie powie: <co on tu opowiada, to są jakieś historie z przeszłości>” - dodał poważniej.

"Dla amerykańskiego widza najważniejsze było to, że film opowiada historię o kobietach. O matkach, żonach i córkach polskich oficerów" - tłumaczył Andrzej Urbański prezes TVP - która była współproducentem filmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj