Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez zasłonę ku światłu

12 października 2007, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pisarstwo, które uprawia Wiktor Pielewin, dałoby się nazwać postsowieckim gnostycyzmem. "Omon Ra i inne opowieści", zbiór wczesnych utworów pisarza, pokazuje, że Pielewin od początku kariery odczuwał głęboką nieufność wobec rzeczywistości.

Każdej kolejnej książce rosyjskiego pisarza towarzyszy przeświadczenie, że to, co widzimy, jest oszustwem. Tak naprawdę istnieje jakiś inny, oddalony świat, do którego zwykły śmiertelnik nie ma dostępu, żyjąc w duchowej niewoli, w rzeczywistości stanowiącej rodzaj koszmarnej iluzji.

W "Małym palcu Buddy" przedrzeć się przez metafizyczną zasłonę mogli tylko pacjenci szpitala psychiatrycznego, w słynnej "Generacji P" historia, teraźniejszość i przyszłość okazywały się dekoracjami sporządzonymi przez agencję reklamową na zlecenie rządu.

Wreszcie w "Świętej księdze wilkołaka" pod powierzchnią znanych nam zdarzeń odbywała się epopeja ponadnaturalnych odwiecznych bytów manipulujących ludźmi i wielką polityką. Można bez trudu założyć, że następna powieść Pielewina przedstawi tę samą figurę w nowym wariancie - to jest jego głęboka obsesja i potrzeba. Oczywiście, taka konstrukcja świata nie stanowi wizytówki konkretnego pisarza, ale rosyjski twórca ma w zanadrzu silny argument: doświadczenie życia w totalitarnym absurdzie, które potrafi przekuć na brawurowe narracje.

Wczesne utwory Pielewina zawarte w tomie "Omon Ra i inne opowieści" powinny jedynie utwierdzić nas w tym przekonaniu. Także tutaj autor odwraca się niespodziewanie, żeby sprawdzić, czy rzeczywistość za jego plecami nadal istnieje. Co ważne - ów obraz postrzegany kątem oka jest często odmienny, dziwny, trudny do ogarnięcia.

Tytułowa mikropowieść "Omon Ra" to zjadliwa satyra na radziecki program kosmiczny i propagandę sukcesu czasów Breżniewa. Nie zdradzając puenty, można powiedzieć, że rozwiązanie historii przypomina nieco zakończenie "Seksmisji".

"Żółta strzała, rzecz o zmierzającym ku katastrofie pociągu, to liryczna opowieść o rosyjskim społeczeństwie lat 90., zaś "Samotnik i Sześciopalcy" pokazuje możliwości autora jako sarkastycznego antyutopisty.

Łatwość osiągania efektu metafory, operowanie groteską i fantazją przemieszaną z realizmem - wszystko wskazywałoby na to, że Pielewin konsekwentnie korzysta z dorobku rosyjskich humorystów. Ale wczesnym tekstom pisarza bliżej jest do Stanisława Lema niż Michiała Bułhakowa. Tylko pozornie stanowi to zaskoczenie: Lem był autorem dużo bardziej popularnym w ZSRR niż w Polsce. Traktowano go tam jak filozofa, nie zaś futurologa zamkniętego w getcie science fiction.

Jako egzemplifikacja tezy o gnostyckim charakterze sowieckiego totalitaryzmu przypomina mi się też opowiadanie innego rosyjskiego autora (fakt, że piszącego po niemiecku), Władimira Kaminera. Wspomina on tam, że gdzieś na południoworosyjskich stepach zbudowano od podstaw miasto dekorację, które - w zależności od zapotrzebowania i pory roku - pełniło rolę jednej z zachodnich stolic. W pośpiechu spędzano statystów i wznoszono makiety budowli znanych z pocztówek, np. Wieży Eiffela, a wszystko w tym celu, by zasłużeni robotnicy mogli udać się na wycieczkę zagraniczną, nie opuszczając troskliwej ojczyzny.

To podobno historia prawdziwa. Czy Pielewin, twórca wyczulony na absurd, mógłby w ogóle pisać o czymś innym?

"Omon Ra i inne opowieści"
Wiktor Pielewin, przeł. Ewa Rojewska-Olejarczuk, W.A.B. 2007

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj