Dziennik Gazeta Prawana logo

Autor "Cyberiady" bywał nie tylko blisko gwiazd, ale i blisko życia. RECENZJA "Planety LEMa"

12 grudnia 2016, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Stanisław Lem
Stanisław Lem/Agencja Gazeta
Teksty zgromadzone w zbiorze "Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe" dowodzą, że autor „Cyberiady” bywał nie tylko blisko gwiazd, ale i blisko życia.

Nie da się oszacować strat, jakie ponieśliśmy wraz z odejściem Stanisława Lema. Z pewnością były kolosalne. Niektórzy naukowcy twierdzą, że do wizji autora „Dzienników gwiazdowych” ludzkość dopiero powoli dorasta i jeszcze trochę będzie musiała podorastać. Ale nawet jeśli Lema nie do końca rozumieliśmy, już samo podziwianie go przynosiło nam sporą korzyść. Był przynajmniej ktoś, kto stanowił dla nas drogowskaz. Dzięki postaciom takim jak on jeszcze jako tako trzymaliśmy orientację.

Dziś okazuje się, że pozostawieni sami sobie zupełnie się gubimy. Nikt chyba dobitniej niż Stanisław Lem nie uświadamiał nam, jak nieskończona jest wielkość ludzkiego umysłu i jak nieskończona jest małość ludzkiej natury.– pisał w 2001 roku. Trudno nie zadumać się nad tym, co autor „Solaris” powiedziałby w roku 2016, i nie poczuć żalu, że już się tego nie dowiemy.

Teksty zgromadzone w zbiorze „Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe” dowodzą zresztą niezbicie, że wybitny pisarz bywał nie tylko blisko gwiazd, ale i blisko życia. Poświadczy o tym choćby taki jeszcze fragmencik perełka: „ziemska cywilizacja stanowi wynik procesu tak długiego, tak skomplikowanego i o tak silnym współczynniku przypadkowości, że prawdopodobieństwo jego powtórzenia się jest znikome. Stąd nowy paradygmat, wedle którego jesteśmy sami. A skoro jesteśmy sami, ciąży na nas zwiększona, a nie zmniejszona odpowiedzialność. Nie możemy się wykręcać, mówiąc, że inni jakoś lepiej się urządzą. Nie ma żadnych innych – a przynajmniej taka hipoteza wydaje się najbardziej prawdopodobna”. Trzeba przyznać, że u progu nowego tysiąclecia Lem niewiele miał dla nas pocieszeń, choć świat z jego książek niósł przecież tyle obietnic.

Felietony autora „Cyberiady” zostały pogrupowane w działy: „Kultura”, „Nauka”, „Wydarzenia”, „Przyszłość” i „O sobie”.

Z największym apetytem zasiada się chyba do tekstów poświęconych nauce i przyszłości, bo to, co mówił Lem, nie miało i nie ma ograniczeń w postaci dat przydatności do lektury. Wciąż fascynują nas przecież pytania o kierunki rozwoju inżynierii genetycznej, o wizje nieśmiertelności, o to, czy istnieją pozaziemskie cywilizacje, czy doświadczenie iluminacji religijnej da się uzyskać za pomocą specjalnie skonstruowanej aparatury i kiedy może dojść do zagłady Ziemi.

Wybitny pisarz udziela wciąż aktualnych i wciąż fascynujących odpowiedzi. Nie byłby jednak sobą, gdyby od czasu do czasu nie dał czytelnikowi drobnego prztyczka w nos. Tak jak studził zapał ciekawskich dopytujących, czy jesteśmy we wszechświecie sami, tak sugerował, by pohamować entuzjazm w związku ze świetlaną przyszłością medycyny. Fakt, całkiem możliwe, że w nawet niedalekiej przyszłości staniemy się nieśmiertelni. Marna to jednak pociecha, skoro wielce prawdopodobne jest, że ludzkość wyręczy choroby i sama wyrżnie się w pień.

Nauka nauką, ale przecież zmiany społeczne przewidzieć trudno. Może zresztą trudno było być optymistą, będąc tak jak Stanisław Lem świadkiem XX wieku. – pisał w lutym 1995 roku. A próbując podsumować, czasy, w których żył, napisał: „nie chcę tu moralizować, ale zdaje mi się, że wiek nasz można też niestety nazwać wiekiem śmierci”.

Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe | Stanisław Lem | wybór Wojciech Zemek, posłowie Jerzy Jarzębski | Wydawnictwo Literackie 2016

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj