Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wędrówka Murriego" banalna jak Coelho

7 czerwca 2009, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Wędrówka Murriego" banalna jak Coelho
Inne
Powieść Ilji Bojaszowa „Wędrówka Murriego”, zapowiadana jako pasjonująca alegoryczna podróż bośniackiego kota przez Europę lat 90., okazuje się niestety przechadzką, z której niewiele nowego wynika
(Put' Murri)
Ilja Bojaszow
przeł. Ewa Skórska
Prószyński i S-ka 2009
ocena: 2
26 PLN
______________________________________________________________________________

Zwierzęta robią ostatnio zawrotną karierę w charakterze literackich bohaterów. Wystarczy przypomnieć choćby sprytnego szczura o bibliofilskich zapędach z powieści czy owczego detektywa ze poznajemy sprytnego, . Murri jest wyjątkowo wyrachowany. W pręgowanej głowie tylko mu mleko i przytulny kąt. To naczelna myśl przyświecająca jego wędrówce, podczas której poznajemy innych bohaterów odbywających swoje małe i większe podróże: szejka zwariowanego na punkcie podniebnych szaleństw niczym Howard Hughes, staruszkę Elzę wspomagającą samotnych, młodego Tybetańczyka czy studentkę podróżującą z kierowcą ciężarówki. Ale kolejne spotkania kociego bohatera nie mają większego związku z jego wędrówką. Wszystko na dodatek poprzetykane jest tanią filozofią, która miała w zamierzeniu przybliżyć czytelnikowi znaczenie i istotę podróży.

. Banalne stwierdzenia w stylu „Na tym świecie jest tak wiele bezsensu, więc jak tu nie zazdrościć tym, którzy wiedzą dokąd iść”, trącą fałszywym sentymentalizmem. A przecież temat jugosłowiański i tułacza metafora ludzkiego losu są literackim samograjem. Rosyjski pisarz jednak nie umiał tego atutu wykorzystać.

Na próżno też szukać siły w prostocie jego stylu. Nieskomplikowanej konstrukcji fraz Bojaszowa . „Wędrówka Murriego”, jawi się więc jako alegoryczna przypowieść o poszukiwaniu samego siebie i uniwersalnych życiowych prawd. O tym, że warto być sobą, że lęki ograniczają nasze pragnienia, a ich pokonanie otworzy nam drogę do innego, lepszego życia. Tak było z „Alchemikiem”, ale Bojaszowowi raczej ogólnoświatowa sława nie grozi. Nawet w porównaniu z powieścią Coelha to literatura wtórna, miałka i pusta.

Co ciekawe, , choć w szranki stanął z takimi literackimi tuzami jak Ludmiła Ulitskaja (nominowana w tym roku do prestiżowej nagrody Bookera), Dmitrij Bykow (autor słynnej powieści „Ortografia”, którego twórczość porównuje się do Umberta Eco) czy kontrowersyjny Władimir Sorokin. Nagrodzenie „Wędrówki Murriego” wywołało sporą konsternację. I trudno się dziwić, bo to powieść w najlepszym przypadku przeciętna, która sporo obiecuje, nie dając wiele w zamian.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj