"Zamierzam wraz z członkami Akademii oraz współpracownikami kontynuować ważną zmianę, jaka została rozpoczęta w tej instytucji" - skomentował Malm planowane objęcie stanowiska.

W ten sposób nowo wybrany sekretarz Akademii Szwedzkiej odniósł się do kryzysu, w jakim w ubiegłym roku znalazło się to prestiżowe gremium. Sąd w Sztokholmie skazał za gwałty na 2,5 roku więzienia współpracownika Akademii Jean-Claude'a Arnaulta, a prywatnie męża byłej już członkini Akademii Katariny Frostenson. Był on także wskazywany jako źródło przecieków. Afera Arnaulta wywołała konflikt wewnątrz Akademii i masowe odchodzenie jej członków oraz przyczyniła się do decyzji o nieprzyznawaniu w 2018 roku literackiej Nagrody Nobla.

Jak podała realizująca testament Alfreda Nobla Fundacja Noblowska, 10 października br. Akademia Szwedzka ogłosi nazwiska dwóch laureatów - za 2019 rok oraz zaległego za ubiegły rok. Po raz pierwszy wyboru dokona komitet noblowski, w skład którego oprócz członków Akademii wejdą także zewnętrzni eksperci.

Urodzony w 1964 roku Malm, który członkiem Akademii Szwedzkiej jest dopiero od jesieni 2018 roku, nazywany jest "tytanem pracy". W kręgu jego zainteresowań naukowych jest kultura XVII oraz XVIII wieku. Malm jest autorem książek na temat pierwszych powieści w Szwecji, baroku, a także zmian w czytelnictwie dzieł literackich na przestrzeni lat. Ponadto nowy sekretarz Akademii zajmuje się cyfryzacją literatury szwedzkiej, jak również jest autorem przekładu islandzkich sag na język szwedzki.

Dotychczasowy sekretarz Akademii Szwedzkiej Anders Olsson, który kierował tym gremium od 2018 roku w najtrudniejszym dla niej kryzysowym okresie, odchodzi z powodu ukończenia 70 lat. Jego zasługą jest doprowadzenie do porozumienia o dobrowolnym odejściu kontrowersyjnych członków Akademii (w zamian za apanaże), a także wybór ich następców, co umożliwi wybór laureatów Nagrody Nobla.

Według komentatorów odbudowa nadszarpniętego prestiżu Akademii Szwedzkiej potrwa jednak znacznie dłużej. Ten proces utrudnić może książka żony Arnaulta Katariny Frostenson, która ma się ukazać 23 maja. Pisarka chce przedstawić w niej swoją wersję wydarzeń i odsłonić kulisy postępowania szwedzkich elit.