Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec "afery bananowej"? Instalacja Natali LL wraca do Muzeum Narodowego. Jest OŚWIADCZENIE dyrektora

29 kwietnia 2019, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Muzeum Narodowe
Muzeum Narodowe/Shutterstock
Kapitulacja, czy strategiczne wyciszenie nastrojów? "W związku z zaistniałą sytuacją podjąłem decyzję o dalszym eksponowaniu ww. dzieł do dnia rozpoczęcia prac rearanżacyjnych" - napisał w oświadczeniu dyrektor Muzeum Narodowego, Jerzy Miziołek. Czy na tym koniec tzw. afery bananowej?

Wygląda na to, że dyrekcja Muzeum Narodowego postanawia wyciszyć szum wokół tzw. "afery bananowej". Przypomnijmy przed weekendem dwie prace: "" Natalii LL oraz "" Katarzyny Kozyra zniknęły z Muzeum Narodowego. To nie wszystko galeria sztuki XX i XX wieku będzie zamknięta. Ekspozycje tam pokazywane mają być całkowicie zmienione.

W oświadczeniu dyrektora czytamy, że nie chodzi o cenzurę obyczajową, jak twierdzi wielu przeciwników, ale o zmianę koncepcji. Oto fragment tekstu:

Całość oświadczenia znaleźć można pod LINKIEM.

Wcześniej nowy dyrektor Muzeum Narodowego, profesor Jan Miziołek. Miał stwierdzić, że "" i powoływać się na skargę od rodziców uczniów, którzy wystawę zwiedzali.

Wypowiedź Miziołka spotkała się z kpinami zarówno miłośników, jak i znawców sztuki. "" napisał Jacek Dehnel, znany pisarz.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że prace miały zostać usunięte zaraz po tym, jak profesor Miziołek został wezwany do Ministerstwa Kultury.

W mailu do nas ministerstwo stanowczo zaprzeczyło. Oto treść komunikatu, jaki dostaliśmy:

Dziś z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie w trybie natychmiastowym zostały zdjęte dwie prace...

Opublikowany przez Jana Przypkowskiego Piątek, 26 kwietnia 2019

Sprawę wykpiwają internauci, którzy nawiązując do pracy "" organizują w poniedziałek protest pod Muzeum. Akcja "" już przyciągnęła kilka tysięcy internautów.

Praca "Sztuka konsumpcyjna" uważana jest za jedną z najważniejszych dla polskiej sztuki współczesnej. Jej autorka Natalia LL (skrót od dwojga nazwisk: Lach-Lachowicz) postrzegana jest jako feministka, głośno upominająca się o prawa kobiet. Podobnie przez część środowisk jest postrzegana Katarzyna Kozyra, która w swych pracach starała się pokazywać prawdziwe oblicze kobiet ukazywać je takimi, jakimi mogą być, gdy nie muszą spełniać norm urody narzucanych przez społeczność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj