Wygląda na to, że dyrekcja Muzeum Narodowego postanawia wyciszyć szum wokół tzw. "afery bananowej". Przypomnijmy przed weekendem dwie prace: "" Natalii LL oraz "" Katarzyny Kozyra zniknęły z Muzeum Narodowego. To nie wszystko – galeria sztuki XX i XX wieku będzie zamknięta. Ekspozycje tam pokazywane mają być całkowicie zmienione.
W oświadczeniu dyrektora czytamy, że nie chodzi o cenzurę obyczajową, jak twierdzi wielu przeciwników, ale o zmianę koncepcji. Oto fragment tekstu:
Całość oświadczenia znaleźć można pod LINKIEM.
Wcześniej nowy dyrektor Muzeum Narodowego, profesor Jan Miziołek. Miał stwierdzić, że "" i powoływać się na skargę od rodziców uczniów, którzy wystawę zwiedzali.
Wypowiedź Miziołka spotkała się z kpinami zarówno miłośników, jak i znawców sztuki. "" – napisał Jacek Dehnel, znany pisarz.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że prace miały zostać usunięte zaraz po tym, jak profesor Miziołek został wezwany do Ministerstwa Kultury.
W mailu do nas ministerstwo stanowczo zaprzeczyło. Oto treść komunikatu, jaki dostaliśmy:
Sprawę wykpiwają internauci, którzy nawiązując do pracy "" organizują w poniedziałek protest pod Muzeum. Akcja "" już przyciągnęła kilka tysięcy internautów.
Praca "Sztuka konsumpcyjna" uważana jest za jedną z najważniejszych dla polskiej sztuki współczesnej. Jej autorka – Natalia LL (skrót od dwojga nazwisk: Lach-Lachowicz) postrzegana jest jako feministka, głośno upominająca się o prawa kobiet. Podobnie przez część środowisk jest postrzegana Katarzyna Kozyra, która w swych pracach starała się pokazywać prawdziwe oblicze kobiet – ukazywać je takimi, jakimi mogą być, gdy nie muszą spełniać norm urody narzucanych przez społeczność.