Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwactwa Szymborskiej: skrzydełka z KFC, termos z Chin

2 lutego 2012, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niemilknący telefon przerażał Wisławę Szymborską. Podobnie jak sprawy urzędowe. Ale miała od tego swojego zaufanego człowieka - sekretarza Michała Rusinka. To on o wielkiej poetce mówił, że jest "Piotrusiem Panem tylko w wersji żeńskiej".

Przyszły sekretarz podbił serce poetki tym, jak uciszył jej telefon...przecinając kabel, a następnie założył automatyczną sekretarkę, która miała przede wszystkim odstraszać natrętów.

"Długo uczyłem się swojej roli. Sekretarzowania literatom nie uczą na żadnych studiach, tego trzeba się nauczyć samemu. Miałem (...) za zadanie przede wszystkim zapewnić pani Wisławie względny spokój do pracy. Tak naprawdę opanowywanie zamieszania wokół niej trwało kilka lat" - mówił w lutym 2011 roku w wywiadzie dla "Przeglądu" Michał Rusinek.

"Gdy tłumaczyłem +Piotrusia Pana+, miałem poczucie, że ona jest kimś takim, tylko w wersji żeńskiej. Myślę, że mogę powiedzieć, że nasze relacje są przyjacielskie. Jedynym znakiem administracyjności, który sobie zostawiliśmy, jest zwracanie się do siebie +pan+ i +pani+. Z moimi dziećmi jest na ty" - dodał Rusinek.

Osobisty asystent zmarłej w środę 88-letniej noblistki przyznał, że w ciągu wielu lat współpracy poznał różne jej dziwactwa i osobliwości. Poetka bardzo była przywiązana do przedmiotów codziennego użytku, a im bardziej były kiczowate tym lepiej. Rusinek z odrazą wspomina zwłaszcza "ohydny chiński termos", z którym zawsze podróżowała.

"Pamiętam, że gdy przyjechaliśmy do Grand Hotelu w Sztokholmie i jedliśmy kolację w szalenie eleganckiej hotelowej restauracji, prosiłem w jej imieniu kelnera, żeby napełnił go wrzątkiem. Brał go ode mnie ze źle maskowanym obrzydzeniem. Ale to dość niewinne dziwactwo. W końcu Szwedzi powinni być przyzwyczajeni, że literaci to dziwacy" - wspominał w "Przeglądzie".

Jako sekretarz musiał się też przyzwyczaić, że jego "szefowa" - jak o niej czasem pisał - pali jak smok. "Palenie było jej potrzebne do pracy". Miał obawy, ilekroć Wisława Szymborska zasiadała do jego laptopa. "Zawsze trochę się boję, że przepali mi matrycę papierosem" - mówił w wywiadzie.

Jeśli chodzi o laptopa noblistka opanowała tylko dwa przyciski "page up" i page down". Do telefonu komórkowego podchodziła z jeszcze większym uprzedzeniem. Uważała, że ten przedmiot ma za dużo przycisków. Rusinek: "Kiedyś myślałem, że coś, co miała zapisane w notesie maczkiem, to był jej kolejny nowy wiersz, ale to była instrukcja włączenia nokii...".

Choć Wisława Szymborska za nowinkami technologicznymi nie przepadała, rozsmakowała się w fast-foodach. "Czasami mnie prosi, żebym przywiózł jej hot wings z KFC, które później - o zgrozo - zamraża. Bardzo ceni ten przysmak" - zdradził Rusinek jeden z kulinarnych sekretów noblistki.

Poetka lubiła także chodzić do kina na filmy jednego ze swoich najsłynniejszych fanów - Woody'ego Allena. Ceniła jego specyficzne poczucie humoru, przenikliwość spojrzenia i gorzkie analizy. "Miałem okazję poznać Woody'ego Allena w czasie kręcenia filmu dokumentalnego o Szymborskiej i zauważyłem, że są nieco do siebie podobni - w sposobie bycia, w potrzebie prywatności. A nawet... mają skłonność do takich samych kapelusików" - mówił w wywiadzie dla "Przeglądu" Rusinek.

Wywiad kończy się pytaniem, czy Michał Rusinek wyobraża sobie życie bez Wisławy Szymborskiej? "Życie bez Szymborskiej? Niewyobrażalne!".

Chociaż sama poetka potrafiła sobie wyobrazić taką okoliczność, a nawet uczyniła ją tematem wiersza: "Tu leży staroświecka jak przecinek autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek [] Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę" - napisała w "Nagrobku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj