"Daily Telegraph" przygotował listę 50 dziel wszech czasów. Jak podkreślono, nie ma na niej dzieł np. Szekspira, czy Biblii, bo jak pisze autor zestawienia - ich obecność w kanonie jest oczywistością.
Ta książka Olgi Tokarczuk znalazła się na liście 50 dzieł wszech czasów
"Niekonwencjonalna zagadka kryminalna, w której kolejni zapaleni myśliwi ze wsi na polsko-czeskim pograniczu stykają się ze śmiercią w tajemniczych i makabrycznych okolicznościach” - tak książkę Tokarczuk pt. "Prowadź swój pług przez kości umarłych" opisuje krytyk literacki dziennika Jake Kerridge, który umieścił ją na liście 50 dzieł wszech czasów. Krytyk przypomina, że polska pisarka zaczerpnęła tytuł z aforyzmu poety Williama Blake'a. Autor jest przekonany, że proza Tokarczuk, podobnie jak dzieła brytyjskiego poety, oferują czytelnikowi "nowy, radykalny sposób patrzenia na świat". "Oskarżenie (Tokarczuk) pod adresem polskiej kultury, w której okrucieństwo jest endemiczne, wybrzmiewa tym mocniej, że zostało sformułowane nie wprost" - ocenia dziennikarz konserwatywnego dziennika.
Klasyka na liście lektur wszech czasów
"Daily Telegraph" przekonuje, że lista jest zestawieniem dzieł, które "każdy poważny czytelnik powinien mieć na swojej półce". Obejmuje ono między innymi "Illiadę" Homera, "Ostatnie dni Sokratesa", czyli brytyjskie wydanie czterech dialogów Platona oraz "Metamorfozy" Owidiusza. Krytyk "Telegrapha" zachęca też między innymi do wyruszenia w podróż do piekła i czyśćca z Dantem ("Boska komedia") i zachwyca się erudycją esejów Michela Montaigne'a. Pisze, że żadna z adaptacji filmowych "Frankensteina" nie dorównuje pierwowzorowi literackiemu Mary Shelley, a "Alicji w Krainie Czarów" Lewisa Carolla udało się przetrwać „wygładzenie” animowanej wersji Disney'a.
Bestsellery XX i XXI wieku na liście dzieł wszech czasów
Dwudziesty wiek reprezentują w zestawieniu między innymi: modernistyczne arcydzieło "Ulisses" Jamesa Joyce'a, anatomia amerykańskiego snu "Wielki Gatsby" Francisa Scotta Fitzgeralda, ale też pozycje nieco mniej oczywiste: pełna rozmachu "Trylogia kairska" Naguiba Mahfouza czy surrealistyczna "Trąbka do słuchania" Leonory Carrington. "W przypadku XXI wieku wskazanie przyszłych klasyków było wyzwaniem" - przyznaje autor, dodając, że niezależnie od tego, czy czytelnicy zgadzają się z jego listą czy nie, ma on nadzieję, że zestawienie dowodzi, iż literatura ma się znacznie lepiej, niż często się zakłada. Spośród książek ostatniego ćwierćwiecza krytyk "Telegrapha" wybiera np. "Persepolis" Marjane Satrapi, "Rok magicznego myślenia" Joan Didion, "Genialną przyjaciókę" Eleny Ferrante oraz "W komnatach Wolf Hall" Hilary Mantel.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
