W niedzielnym komunikacie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) poinformowało, że "w związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach Funduszu Wsparcia Kultury (FWK), minister kultury i dziedzictwa narodowego postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków funduszu i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji".
Reklama

Pytany w Polsat News o to, kiedy 400 mln zł z FWK trafi do potrzebujących firm, wicepremier Gliński powiedział: "nie wiem, być może to potrwa".

Jeśli właśnie zakwestionowano te reguły, które nam się wydawały najprostsze - ale faktycznie zderzyły się z innymi oczekiwaniami części opinii publicznej - no to musimy się cofnąć - ocenił.

Cóż, ja na to poradzę, że algorytm, który był sprawiedliwy i równy dla wszystkich nie został przyjęty. To jest algorytm (…) na podtrzymanie firm, podtrzymanie miejsc pracy, podtrzymanie gospodarki, a nie na promowanie wyższej czy lepszej kultury, czy też przeznaczenie pieniędzy dla biedniejszych, a nie dla bogatszych - wyjaśnił.

Szef resortu kultury dodał, że będzie wprowadzone "postojowe". Ja już w MKiDN około 11 tys. zapomóg socjalnych podpisałem, (…) żeby to wszystko przekazać ludziom kultury - powiedział.

Podkreślił, że pracownicy MKiDN "często po nocy pracują". Wszyscy pracujemy w sytuacji pandemii, w bardzo trudnej sytuacji - i ja tylko mogę apelować o zrozumienie tego, że tutaj nie ma złej woli - tylko chęć wzmocnienia polskiego sektora gospodarczego - wyjaśnił Gliński.

Dodał, że "były oddolne propozycje, postulaty, żeby objąć wsparciem np. firmy scenotechniczne". To 1144 podmioty z tego obszaru w tym programie uzyskały rekompensatę - powiedział wicepremier.

Sprawdzimy, na ile te wszystkie firmy pracują w kulturze w tej chwili. Sprawdzimy i to będzie trwało, bo to jest niemożliwe, żeby zrobić to szybko i z automatu - zapowiedział Gliński.

Ocenił, że "taka powinna być pomoc dla gospodarki". Tutaj traktujemy kulturę jako sektor gospodarczy - podkreślił.

Gliński przypomniał, że FWK "służy wsparciu bardzo ważnego sektora gospodarki, który był pierwszy zamknięty i pewnie ostatni będzie otwarty w związku z pandemią". Tego typu pomoc dla gospodarki w całej Europie - i w Polsce też - polega na tym, że my się opieramy na deklaracjach aplikujących. I chodzi o przekazanie jak najszybciej wsparcia finansowego dla sektora, żeby firmy utrzymać, żeby utrzymać miejsca pracy - wyjaśnił.

Dodał, że rząd "wpompował" w polską gospodarkę, w tym także w sektor kultury, 150 mld zł i poprzez to "obronił 5 mln miejsc pracy".

W piątek MKiDN podało, że 2 tys. 64 podmioty otrzymają pomoc finansową w ramach FWK na bieżącą działalność muzyczną, teatralną i taneczną, a także utrzymanie miejsc pracy. Resort opublikował pełną listę beneficjentów wraz z przyznanymi im kwotami. Obok m.in. teatrów i stowarzyszeń znalazły się na niej znane zespoły muzyczne i popularni aktorzy, co wywołało w Internecie dyskusję na temat mechanizmu przyznawania rekompensat.

W niedzielnym komunikacie MKiDN poinformowało, że "w związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach FWK" minister kultury i dziedzictwa narodowego "postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków funduszu i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji".

Resort wyjaśnił, że "rekompensaty za straty spowodowane pandemicznym zamknięciem instytucji i działalności gospodarczej w kulturze obejmują do ok. 40/50 proc. udokumentowanych strat - pomniejszonych o wcześniej otrzymane wsparcie antycovidowe - w okresie od marca do grudnia 2020 r.". Są to więc rekompensaty za prawie roczne zamrożenie działalności, których celem jest wsparcie ważnego sektora polskiej gospodarki w obliczu bankructwa - podkreślono.

Reklama

Wicepremier Gliński zapowiedział na wtorek następne spotkanie zespołu ws. Funduszu Wsparcia Kultury