Dziennik Gazeta Prawana logo

Biegły o "Klątwie": Obraża uczucia wszystkich chrześcijan. Reżyser spektaklu może usłyszeć zarzuty

20 czerwca 2018, 18:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pikieta pod Teatrem Powszechnym w Warszawie przeciwko wystawianiu sztuki "Klątwa"
Pikieta pod Teatrem Powszechnym w Warszawie przeciwko wystawianiu sztuki "Klątwa"/PAP Archiwalny
Śledztwo w sprawie "Klątwy" jest na finiszu. Prokuratura ma już opinię biegłego dotyczącą spektaklu w Teatrze Powszechnym. Według prof. dr. hab. Eugeniusza Sakowicza autorzy zadrwili ze wszystkich chrześcijan. Teraz prokurator zdecyduje czy i komu przedstawić zarzuty.

Śledztwo w sprawie "obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej oraz w sprawie publicznego nawoływania do popełniania zbrodni zabójstwa w trakcie spektaklu >Klątwa<" wszczęto na początku ubiegłego roku. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zainteresowała się sztuką po tym, jak tuż po premierze 18 lutego 2017 roku zaczęły wpływać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Chodziło m.in. o sceny z profanacją krzyża i scenę seksu z figurą św. Jana Pawła II.

Śledczy spektaklu w Teatrze Powszechnym nie widzieli, bo po wybuchu skandalu nie sposób było kupić biletu.mówi w rozmowie z PAP prok. Marcin Saduś. Dodaje, że teatr udostępnił prokuraturze nagranie całego spektaklu na wideo. Śledczy oglądali je wiele razy, analizując kontrowersyjne wątki.

Płyta z nagraniem i materiały śledztwa trafiły także do prof. dr. hab. Eugeniusza Sakowicza. Teolog i religioznawca, związany z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wydał w tej sprawie opinię dotyczącą ewentualnej obrazy uczuć religijnych. W rozmowie z PAP profesor powiedział, czym według niego jest "Klątwa".

– mówi PAP prof. Sakowicz.

Rażące, według biegłego, jest także prezentowanie postaci Jana Pawła II jako osoby podejrzewanej o pedofilię.– stwierdził teolog.

– mówi prof. Sakowicz. O ostatnim akcie sztuki, w którym ścinany jest dużych rozmiarów krzyż i upada na scenę, biegły mówi:

Obszerny dokument podpisany przez profesora trafił do prokuratury 1 czerwca. Jest jednym z ostatnich elementów toczącego się od ponad roku śledztwa. Teraz śledczy muszą dokładnie przeanalizować materiał dowodowy. Jako pierwsze poinformowało o tym w środę rano Radio Zet, sugerując, że reżyser "Klątwy", Chorwat Oliver Frljicić może niebawem usłyszeć zarzuty.

- precyzuje prok. Saduś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj