Śledztwo w sprawie "obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej oraz w sprawie publicznego nawoływania do popełniania zbrodni zabójstwa w trakcie spektaklu >Klątwa<" wszczęto na początku ubiegłego roku. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zainteresowała się sztuką po tym, jak tuż po premierze 18 lutego 2017 roku zaczęły wpływać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
Chodziło m.in. o sceny z profanacją krzyża i scenę seksu z figurą św. Jana Pawła II.
Śledczy spektaklu w Teatrze Powszechnym nie widzieli, bo po wybuchu skandalu nie sposób było kupić biletu.mówi w rozmowie z PAP prok. Marcin Saduś. Dodaje, że teatr udostępnił prokuraturze nagranie całego spektaklu na wideo. Śledczy oglądali je wiele razy, analizując kontrowersyjne wątki.
Płyta z nagraniem i materiały śledztwa trafiły także do prof. dr. hab. Eugeniusza Sakowicza. Teolog i religioznawca, związany z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wydał w tej sprawie opinię dotyczącą ewentualnej obrazy uczuć religijnych. W rozmowie z PAP profesor powiedział, czym według niego jest "Klątwa".
– mówi PAP prof. Sakowicz.
Rażące, według biegłego, jest także prezentowanie postaci Jana Pawła II jako osoby podejrzewanej o pedofilię.– stwierdził teolog.
– mówi prof. Sakowicz. O ostatnim akcie sztuki, w którym ścinany jest dużych rozmiarów krzyż i upada na scenę, biegły mówi:
Obszerny dokument podpisany przez profesora trafił do prokuratury 1 czerwca. Jest jednym z ostatnich elementów toczącego się od ponad roku śledztwa. Teraz śledczy muszą dokładnie przeanalizować materiał dowodowy. Jako pierwsze poinformowało o tym w środę rano Radio Zet, sugerując, że reżyser "Klątwy", Chorwat Oliver Frljicić może niebawem usłyszeć zarzuty.
- precyzuje prok. Saduś.