"T" - oceniła sztukę Marcii Kash i Douglasa E. Hughesa.
Zwróciła uwagę, że sztukę cechuje "u". "" - wyjaśniła reżyser.
"" - podkreśliła.
Bombowa plotka
"" - mówiła. "" - wyjaśniła Janda.
Twórczyni przedstawienia zaznaczyła, że akcja spektaklu "". "" - wyjaśniła reżyser.
Janda oceniła, że "jest to tak atrakcyjny i nowy tekst", że postanowiła "rzucić wszystkie siły na scenę". "Myślę, że ludzie się odnajdą w tej komedii. Będą się śmiać - z samych siebie też" - dodała.
"Co się wydarzy, gdy świat polityki spotka się ze światem farsy? Czy polityk Raymond Bream zdoła wejść na podium i wygłosić swoje przemówienie?" - czytamy na stronie Och-Teatru.
Reżyseria - Krystyna Janda. Przekład - Elżbieta Woźniak. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Weronika Karwowska. Za reżyserię światła odpowiada Katarzyna Łuszczyk.
Występują: Mirosław Kropielnicki (Raymond Bream / Roland Bream), Katarzyna Gniewkowska (Penelope, szefowa grupy aktorskiej i reżyserka), Maria Seweryn (Josée, szefowa sztabu Breama), Julia Wyszyńska (Judy, aktorka o poglądach prawicowych), Maria Dębska (Mimi, aktorka seks-maszyna), Ewa Florczak (Weever, pani premier), Adrian Brząkała (Sharkey, członek sztabu wyborczego Weever), Andrzej Pieczyński (Zingel, naukowiec ze sztabu Breama), Adam Serowaniec (Gill, członek sztabu wyborczego Weever), Maciej Wierzbicki (Whiting, dziennikarz) i Kamil Maćkowiak (Colin, aktor-gej).
Premiera "Coś tu nie gra" - 10 czerwca o godz. 19.30 na Dużej Scenie Och-Teatru. Kolejne przedstawienia - 11 i 13-14 czerwca br.