Reżyser już jakiś czas temu doszedł do wniosku, że widz powinien barć udział w tym, co się dzieje na ekranie. A nie tylko siedzieć i patrzeć w ekran. Wymyślił więc grę "Lookey".

Reklama

Na czym polega zagadka? W filmie umieszczonych jest kilka elementów, które do niego nie pasują. Dla przeciętnego widza wyglądają jak wpadki reżyserskie. Ale gdy złoży się je w całość, dają rozwiązanie niezwykłej łamigłówki.

Von Trier, który ma na swoim koncie takie filmy, jak "Tańcząc w ciemnościach" (2000) czy "Dogville" (2003), wkleił już "Lookeya" do swojego najnowszego obrazu "Direktoren for det hele". I chce, żeby od teraz wszystkie jego filmy były bardziej zabawą reżysera z widzem, niż tylko tym, co reżyser chciałby przekazać. Pomysł może i nie jest nowy, ale dzięki niemu oglądający będą teraz bardziej uważać. Tylko pytanie, czy szukając rozwiązania zagadki, zapamiętają coś z samego filmu?