Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie teatry bardziej doceniane za granicą. Wyemigrują?

19 kwietnia 2012, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polskie teatry bardziej doceniane za granicą. Wyemigrują?
Shutterstock
Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego i Teatr Rozmaitości Warszawa Grzegorza Jerzyny, należą do dziesięciu najbardziej rozpoznawalnych na świecie marek polskiej kultury. Niestety, obydwa zespoły funkcjonują w kraju na granicy wegetacji i już teraz częściej wystawiają swoje spektakle za granicą niż w Polsce. Czy znakomite zespoły teatralne, będące promocją polskiej kultury na świecie, będą zmuszone na stałe emigrować z kraju.

Zamieszczony w dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej tekst poświęcony sytuacji finansowej dwóch dwóch znakomitych teatrów pokazuje, jak rodzime instytucje są w stanie zignorować i zaprzepaścić potencjał kulturalny i promocyjny tych teatrów.

Podczas, gdy w Polsce Nowy Teatr i Teatr Rozmaitości Warszawa nie mają funduszy na wystawianie swoich spektakli i produkcję nowych tytułów, bez problemu znajdują wsparcie finansowe dla swojej działalności w innych krajach.

Poziom spektakli prezentowanych przez zespoły Krzysztofa Warlikowskiego i Grzegorza Jerzyny budzi uznanie poza granicami Polski. Warlikowski w ubiegłym tygodniu, podczas słynnego festiwalu Złota Maska w Moskwie odebrał nagrodę dla "(A)polloni" za najlepszy spektakl zagraniczny. Z kolei "Macbeth" zespołu Grzygorza Jerzyny otworzy jeden z największych światowych przeglądów teatralnych w Edynburgu

Jako podaje Gazeta Wyborcza, główny ciężar finansowy premier obu zespołów już w większości ponoszą zagraniczne teatry i festiwale.

- pisze Gazeta Wyborcza

W rozmowie z GW Warlikowski i Jerzyna przyznają, że wiele zagranicznych teatrów składa im oferty realizowania premier poza granicami Polski. Problem polega jednak na tym, że oba zespoły nie mają środków na produkcję nowych przedstawień.

A jak na dramatyczną sytuację teatrów zapatruje się miasto? Jak podaje Gazeta Wyborcza, Warszawa zredukowała tegoroczny budżet teatrów o kolejne 12%, dwukrotnie podwoiła zaś wydatki na promocję. Zdaniem cytowanego przez Gazetę Wyborczą Pawła Potoroczyna, szefa Instytutu Adama Mickiewicza promującego polską kulturę za granicę, te działania niewiele mają wspólnego z logiką. Zarówno TR Warszawa, jak i Nowy Teatr należą do 10 najbardziej rozpoznawalnych na świecie marek polskiej kultury, władze natomiast nie mają żadnej strategii wykorzystania i rozwoju tego potencjału. Zdaniem Potoroczyna jest to marnotrawienie publicznych środków, które zostały przeznaczone na budowę i promocję tych marek.

Czy TR Warszawa i Nowy Teatr zmuszone trudnymi warunkami w kraju, podejmą decyzję o przeniesieniu swojej artystycznej działalności za granicę, gdzie bez problemu znajdą ludzi i instytucje zdecydowane wesprzeć finansowo ich poczynania? Czy może polskie instytucje przejrzą na oczy i zrozumieją, że wypuszczenie takich kulturalnych marek z kraju to ogromne marnotrawstwo?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj