Dziennik Gazeta Prawana logo

Protesty przeciw ACTA puktem wyjścia do rozważań w książce "Bunt sieci"

15 kwietnia 2012, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Okładka książki "Bunt sieci"
Okładka książki "Bunt sieci"/Media
Edwin Bendyk to bloger i publicysta, który w swojej najnowszej książce "Bunt sieci" analizuje przemiany postaw społecznych i kulturowych we współczesnej Polsce. "Zdecydowałem, że przygotuję książkę będącą kroniką trwającej po cichu i przybierającej na sile rewolucji" pisze we wstępie autor, zaznaczając jednocześnie, że protesty przeciw ACTA przyspieszyły jego prace nad książką.

Tekst Bendyka zakreśla jednak zdecydowanie szersze pole tematyczne, nie ogranicza się jedynie do problemów z ACTA w Polsce, autor zadaje pytanie . Autor diagnozuje, analizuje polskie społeczeństwo, nieprzystawalność Państwa do potrzeb obywateli, a swoje rozważania przeplata cytatami teoretyków myśli społecznej takich jak m.in. Zygmunt Bauman, czy Manuel Castells.

"Bunt sieci" składa się z dwóch części: "Wirtualnej wojny domowej" i drugiej pt. "Wyznania kogniowjażera". Na początku książki Bendyk opisuje zimowe protesty w kraju przeciw ACTA, jak zauważa .

Z badań analizujących grupę protestujących, które przytacza Bendyk wynika, że cechowała ją "roztropność" i "kultura". Publicysta pisze . Bendyk punktuje nieudolność Państwa, a także zmiany w podejściu premiera Donalda Tuska do ACTA - od poparcia dla podpisania umowy, przez wstrzymanie ratyfikacji, po organizację debat przez kancelarię premiera.

Autor przywołuje także manifest Piotra Czerskiego "My, dzieci sieci", który w mediach i internecie wywołał lawinę komentarzy. Tekst tłumaczony był m.in. na angielski i niemiecki, tekst opublikowano m.in. w internetowym wydaniu "Die Zeit".

Bendyk zauważa, że w tym samym czasie napisał tekst do "Polityki" - "Wirtualna wojna domowa" - a oba teksty zupełnie niezależnie odkrywają tę samą konstatację, że osią sporu, a tym samym przyczyną buntu jest .

W dalszej części książki Bendyk zauważa, że". A taki typ wypowiedzi zaczyna dominować, . Przeciwstawianie się takiemu sposobowi komunikacji to pozytywny krok, potrzebny do rozbudzenia wśród ludzi "ducha innowacji", w którym autor widzi szansę na rozwój społeczeństwa i rozkwit gospodarki.

Autor ocenia, że współcześnie kluczem do formułowania programów politycznych staje się też kultura. Jeżeli Państwo zagwarantuje trwanie kultury jako przestrzeni dobra wspólnego, otworzy to przestrzeń na społeczną aktywność i innowacyjność - tłumaczy Bendyk. Zdaniem publicysty pozytywną rolę mogą odegrać obywatelskie ruchy aktywizowane przy okazji kongresów kultury (jako pozytywny przykład podaje kongres kultury w Bydgoszczy we wrześniu 2011 r).

Tematy poruszane przez Bendyka są bardzo aktualne, a książka pisana jest "na gorąco", autor stawia też pytania i rozważa scenariusze jak będzie wyglądała Polska i świat w 2030 r.

.

"Bunt sieci" został wydany przez "Politykę" i jest dostępny w salonach prasowych.

3367007-.jpg
Okładka książki "Bunt sieci"
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj