Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak sanki uratowały małżeństwo Tusków. "Babska" książka żony premiera

14 listopada 2013, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
"Między nami" Małgorzaty Tusk
"Między nami" Małgorzaty Tusk/Media
Tak, Małgorzata Tusk chciała odejść od męża. Tak, zakochała się w innym, będąc już żoną i matką. Tak, niemal się już pakowała, gdy mąż błagał ją, by została. Ale poza tym przesłaniem o silnej wartości tabloidowej w książce "Między nami" znaleźć można przemyślenia zapewne nieobce wielu kobietom - matkom i żonom. Nie jest to analiza przesadnie głęboka, wnosząca wiele czy przynosząca receptę na to, jak przeżyć - mimo przeciwności - 35 lat w związku i nie zwariować. Żona premiera zdołała jednak złapać sytuacje i zjawiska na tyle trywialne, że nie ma czasu, by o nich mówić na co dzień.

- tak Małgorzata Tusk pisze o pierwszym roku małżeństwa. I nie przeszkadzało temu, że mieszkali w wynajętym pokoju o powierzchni sześciu metrów kwadratowych. Że Donald Tusk zarabiał, pracując w stoczni, a ona szyła dla znajomych i uczyła dzieci w przedszkolu angielskiego. Oboje jednocześnie studiowali. Co innego sprawiło, że zaczęło się psuć.

"Między nami" Małgorzaty Tusk

Taką sytuacją było dla małżeństwa Tusków przyjście na świat ich pierwszego dziecka, które urodziło się w gorącym czasie początku lat 80. Wtedy, kiedy Donald Tusk biegał na manifestacje, wydawał "Przegląd Polityczny" i toczył ideowe spory na niezliczonych spotkaniach. W domu było go niewiele, a jego nieobecności - jak pisze autorka - . Jej sytuacja wydaje się podobna do tego, co opisywała Danuta Wałęsa. Młoda Małgorzata Tusk, zamiast rzucić się w wir wydarzeń, przesiadywała w przychodniach z chorym co i rusz na zapalenie ucha małym Michałem. -- pisze. 

I stało się. Żona premiera pisze, że dzięki miłości nie czuła się . Ogłosiła, że odchodzi i zaczyna nowe życie. Od niechcenia rzuciła, że zostanie, jeśli Donald zdobędzie sanki, by zabrać na zimowy spacer syna. Ważne, by zachować kontakt - sanki były wtedy towarem deficytowym. A tymczasem następnego dnia pewny zwycięstwa przyszły premier stanął z drzwiach z nowiutkimi sankami w rękach. - - odpowiedziała. Zmiękła, gdy nie odpuszczał i przesiadywał na korytarzu albo ławce pod domem, mimo mrozu, kilka dni. Siedział i czekał.

"Między nami" Małgorzaty Tusk

Cukierkowo-romantyczne? Pewnie tak. Mdłe i przewidywalne? Być może. Z pewnością przysłuży się ocieplaniu wizerunku premiera, choć autorka wielokrotnie zapewniała, że gdyby to rzeczywiście był jej cel, książkę wydałaby przy okazji kampanii wyborczej a nie dwa lata przed głosowaniem. Trudno powiedzieć, ile w czasie pisania było autocenzury (bo co do tego, że była, nie ma wątpliwości), a na ile to, co jest w książce, wynikało z zamysłu. Małgorzacie Tusk udało się jednak napisać głównie o sobie - a to nie takie łatwe zwłaszcza, gdy jest się żoną polityka aktywnego od wielu dekad, do tego żoną pozostającą mocno w jego cieniu - mniejsza o to, czy czynione to jest z rozmysłem, czy nie. Jako że premierowa skupiła się na życiu prywatno-rodzinnym, dostajemy także szkic portretu jej męża - człowieka, który do polityki wszedł chyba trochę dla adrenaliny, czasem idącego na łatwiznę, ale i gotowego do poświęceń.

Wszystko to sprawia, że "Między nami" to książka "babska" - o pieluchach, sercowych kłopotach, matczynych strachach i pielęgnowaniu domowego ogniska. I o tym, jak w tym wszystkim mieć coś swojego, mimo braku stałej pracy. Tematy przyziemne, no ale przecież to żona premiera...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj