Dziennik Gazeta Prawana logo

"Za pomocą pamięci można prowadzić całkiem realne wojny" [RECENZJA]

5 grudnia 2020, 16:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Irlandia Północna
<p>Irlandia Północna</p>/ShutterStock
Za pomocą pamięci można prowadzić symboliczne i całkiem realne wojny, ale można też zaprząc pamięć w kieracie pokojowych negocjacji w celu ustalenia, kto ma przepraszać, a kto wybaczać.

Gdyby ludzie trzymali gęby na kłódkę, historiografia byłaby bezradna. Ale ludzie są tylko ludźmi – puszczają farbę. Żadna zmowa milczenia nie ma praktycznie szans przetrwać dłużej niż jedno pokolenie. To i owo wycisną ze świadków tajne policje, swoje dołożą donosiciele, a wreszcie zaczną mówić także ci, którzy wykonywali rozkazy – choćby z rozgoryczenia, że odstawiono ich na boczny tor. Albo dlatego, że dławią ich wyrzuty sumienia.

Każda organizacja konspiracyjna w swoich dalekosiężnych planach musi brać pod uwagę, że prędzej czy później nastąpi taki wyciek korporacyjnej pamięci, którego nie da się już zatamować. I – co bardzo możliwe – wywoła on potężny dysonans poznawczy u tych, którzy dotąd byli, świadomie bądź odruchowo, lojalni.

A zatem: gdyby ludzie trzymali gęby na kłódkę, Patrick Radden Keefe nie mógłby napisać swojego wybitnego reportażu historycznego „Cokolwiek powiesz, nic nie mów” – w Stanach uznano ów reportaż właściwie jednogłośnie za jedną z najważniejszych zeszłorocznych książek non-fiction. I słusznie.

Amerykański dziennikarz pochodzenia irlandzkiego udał się do Irlandii Północnej (czy, jak kto woli, do Ulsteru) z zamiarem znalezienia jakiegoś uniwersalnego – reporterskiego, ale i literackiego – klucza do tej skonfliktowanej, podzielonej ziemi.

Radden Keefe znalazł ów klucz: jest nim, rzecz jasna, pamięć, tyleż indywidualna, ile zbiorowa. Pamięć to potężne narzędzie – za pomocą pamięci można prowadzić symboliczne i całkiem realne wojny, ale można też zaprząc pamięć w kieracie pokojowych negocjacji w celu ustalenia, kto ma przepraszać, a kto wybaczać. Pamięci nie zadowala rzetelny zapis faktów, ona, jeśli nie uda się jej uzgodnić albo wygasić, zawsze domaga się zadośćuczynienia.

Patrick Radden Keefe, „Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej”, przeł. Jan Dzierzgowski, Czarne 2020

CAŁA RECENZJA DOSTĘPNA W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj