Dziennik Gazeta Prawana logo

Była bohaterką bestsellera XX wieku. Co stało się z dziewczyną z dworca Zoo?

dzisiaj, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
arch14
Była bohaterką bestsellera XX wieku. Co stało się z dziewczyną z dworca Zoo?/AFP/EAST NEWS
To była jedna z najbardziej poruszających i popularnych książek XX wieku. Zaczytywali się w niej także polscy, głównie młodzi czytelnicy. Bohaterką tej biografii była dziewczyna, która uzależniła się od narkotyków. Jak dziś wygląda życie Christiane F.? Czy bestseller "My, dzieci z dworca Zoo", bo o nim mowa, zmienił jej życie na lepsze?

Ta książka, również w Polsce, była bestsellerem, który przez lata czytali również Polacy. "My, dzieci z dworca Zoo" to hit XX wieku, który cieszył się popularnością głównie wśród kolejnych pokoleń nastolatków.

O czym jest ten bestseller XX wieku?

W Niemczech ten bestseller XX wieku po raz pierwszy ukazał się w 1978 roku, w Polsce w 1984 roku w odcinkach w tygodniku "Gazeta Młodych". "My, dzieci z dworca Zoo" to książka dokumentalna, będąca tekstem spisanym z zapisu magnetofonowego z rozmów z Christiane F., młodą narkomanką z Berlina Zachodniego.

Autorami tekstu są Kai Hermann i Horst Rieck, dziennikarze niemieckiego "Sterna". Znaleźć w niej można dokumentalne fotografie w tym portrety znajomych Christiane. Rozmowy z Christiane trwały około dwóch miesięcy.

Czym jest tytułowy Dworzec Zoo?

Opisywane wydarzenia miały miejsce w latach 1975–1977, podczas narastającej fali narkomanii wśród młodzieży w wieku ok. 13 lat w Berlinie Zachodnim, natomiast tytułowy Dworzec Zoo to miejsce, gdzie Christiane i wiele osób z jej otoczenia czekało na "klientów". Sprzedawanie swojego ciała było dla nich sposobem na zdobywanie środków na zakup narkotyków.

Jak potoczyły się losy dziewczyny z dworca Zoo?

Christiane F. tak naprawdę nazywa się Christiane Felscherinow. Książka przyniosła jej nie tylko rozpoznawalność, ale i pieniądze. Gdy po osiągnięciu pełnoletniości otrzymała dostęp do swojego konta, okazało się, że znajduje się na nim pokaźna suma pieniędzy. Niestety Christiane po tym, jak ukazała się jej biografia, nie zerwała z nałogiem. Kilka razy przechodziła odwyk, ale wracała do nałogu.

Gdy miała 19 lat wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Promowała tam film, który powstał na podstawie jej wspomnień. Christiane została tam zatrzymana i aresztowana za posiadanie heroiny i opium. Pod koniec lat 80. zaraziła się wirusem zapalenia wątroby tupu C przez zażywanie narkotyków brudną igłą.

Jeden z autorów "My, dzieci dworca Zoo" postanowił ją odnaleźć i opisać jej dalsze losy. Kiedy dowiedział się, że wróciła do nałogu, odpuścił. Christiane F. mając 30 lat kolejny raz postanowiła zmienić swoje życie. Wyjechała do Grecji i była w związku z hipisem. Ten związek nie przetrwał jednak próby czasu. Bohaterka bestsellera XX wieku kolejny raz poddała się odwykowi a w 1996 roku urodziła syna. Gdy zamieszkała w Amsterdamie w 2008 roku, znowu wróciła do nałogu. Odebrano jej prawa rodzicielskie a z dzieckiem mogła się kontaktować jedynie przez rodziców zastępczych.

Czy Christiane F. nadal zerwała z nałogiem?

W 2013 roku Christiane wydała książkę "Życie mimo wszystko". Twierdziła, że celem tej publikacji jest, by jeszcze dobitniej pokazać, jakim złem są narkotyki. Jestem pewna, że tak się stanie. Opisuję tu, ile bólu doświadczyłam w swoim życiu i że przez to wszystko umrę przedwczesną i bolesną śmiercią - mówiła Felscherinow w rozmowie z portalem vice.com.

Wyznała, że ma żal do ludzi, że postrzegana jest tylko przez pryzmat swojego nałogu. Wszystkich obchodzi tylko, czy jestem wreszcie czysta, czy znowu nie? Jakby nie było o mnie więcej nic do powiedzenia. Nie mogę być czysta. Tego zawsze wszyscy ode mnie oczekiwali. Lekarze narzekają, a ja wreszcie po prostu mam jakieś życie - mówiła w wywiadzie dla "Der Spiegel".

Gdy miała 51 lat Christiane przyznała, że zażywa metadon i pali marihuanę. Wyznała, że ma też problem z alkoholem. Bohaterka książki "My, dzieci z dworca Zoo" przyznała również, że nigdy nie chciała zerwać z nałogiem, bo jak tłumaczyła "nie znała innego życia". Postanowiłam funkcjonować inaczej niż reszta. Nie potrzebuję pretekstu, żeby z tym skończyć - mówiła. Dziś Christiane F. ma 64 lata. Nie wiadomo, co dokładnie się z nią dzieje. Nie udziela się publicznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj