"Ben-Hur" w 1959 roku, "Titanic" w 1997 oraz "Władca Pierścieni: Powrót króla" w 2003 roku przeszły do legendy światowego kina. Tylko tym filmom udało się sięgnąć po 11 statuetek i zdecydowanie pokonać konkurencję.

Bezapelacyjnym rekordzistą pod względem ilości zdobytych Oscarów jest... Walt Disney. Legendarny twórca filmów animowanych otrzymał łącznie 26 Oscarów, w tym jednego specjalnego za stworzenie Myszki Miki.

Reklama

Innym oscarowym potentatem jest słynny kompozytor - John Williams. Nominowano go aż 43 razy, pięć razy artysta odbierał Oscara m.in. za muzykę do "Listy Schindlera", "Szczęk" oraz za adpatację musicalu "Skrzypek na dachu".

Walter Brennan i Jack Nicholson to najbardziej docenieni aktorzy w historii Hollywood - obaj trzykrotnie odbierali Oscary. Ale i tak panowie muszą uznać wyższość Katharine Hepburn, która czterokrotnie uznawana była za najlepszą aktorkę, m.in. za niezwykle poruszającą rolę w filmie "Nad złotym stawem".

W tym roku do grona rekordzistów ma szansę dołączyć Meryl Streep, która otrzymała nominację (czternastą w karierze!) za rolę w filmie "Diabeł ubiera się u Prady". Jeśli wygra, postawi Oscara obok dwóch innych, które wręczono jej za kreacje w filmach "Wybór Zofii" i "Kramer vs. Kramer".