Łopatologia i patos ku chwale ojczyzny
21 listopada 2007Z okazji Święta Niepodległości ukazała się antologia komiksu zatytułowana "11/11 = Niepodległość". Choć anglosaskie porzekadło głosi, żeby nie sądzić książki po okładce, w wypadku tej antologii jest inaczej. Okładka daje dość dobry przedsmak. Pyszni się na niej komputerowo wygenerowany i wyjątkowo paskudny orzeł w koronie, z podejrzanym błyskiem w oku, a w środku jest podobnie: kiczowato, pusto, ale za to patetycznie i bez zbędnych subtelności - czytamy w DZIENNIKU.