Bromski: Nie mamy cenzury
12 października 2007Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, jednak JacekBromski postanowił zaryzykować. Po ośmiu latach wrócił na Podlasie, by zrealizować drugą część komedii "Pana Boga za piecem". Od kilku dni w okolicach Białegostoku trwają zdjęcia do tego filmu, który ma być satyrą na nasze społeczeństwo zawierającą wątki polityczne i opowieścią o miejscach, w których natura i tradycja górują nad postępem i cywilizacją. Reżyser opowiada DZIENNIKOWI o pracy na planie filmu, zdradza sekrety fabuły i wspomina problemy z chińską cenzurą.