Dyrektor Teatru Muzycznego Capitol Konrad Imiela przypomniał, że „Alicja” pierwotnie miała mieć swoją premierę 1 czerwca ubiegłego roku. Cieszę się, że kontynuuje z nami współpracę duet dwóch twórczyń, które ten pomysł do mnie przyniosły, czyli Agnieszka Wolny-Hamkało i Martyna Majewska, które są autorkami scenariusza. Będzie to nasza jedyna premiera w tym roku, gdyż nie planujemy premiery jesiennej, bo po prostu nas na to nie stać. W tym kontekście dobrze się stało, że +Alicja+ została przeniesiona na ten rok i już za chwilę będziemy mogli się cieszyć nowym tytułem repertuarowym - mówił podczas wtorkowej próby medialnej.

Reklama

W naszym spektaklu jest na pewno bardzo dużo tęsknoty, która jest tęsknotą za doświadczeniem artystycznym, ale jest też tęsknotą za kontaktem z człowiekiem – powiedziała współautorka scenariusza i reżyserka Martyna Majewska.

Kanwą spektaklu jest oryginalna historia z powieści Lewisa Carrolla

Kanwą spektaklu jest oryginalna historia z powieści Lewisa Carrolla „Alicja w Krainie Czarów". Autorki scenariusza zmieniają jednak nieco osnowę fabularną: rodzina dziewczynki będzie oglądać jej sen i uczestniczyć w nim.

Będzie to opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, której poszukujemy właściwie całe życie, bo wydaje mi się, że rozbicie tożsamości następuje w życiu wiele razy: przy kryzysach, zmianach czy przewartościowaniu pewnych rzeczy. Na pewno jest to też sztuka o poznaniu, jako kategorii funkcjonowania w świecie i chyba też o ryzyku, w które trzeba wejść i z którego trzeba sobie zdawać sprawę. Kiedy nie przekroczymy pewnych barier pozostaniemy w polu bezpiecznym, znanym, ale nie dowiemy się, co jest dalej za horyzontem – powiedziała PAP Agnieszka Wolny-Hamkało.

Podkreśliła, że spektakl jest nie tylko nowoczesny jeśli chodzi o środki, ale także aktualny. Starałyśmy się zrobić - mimo to, że to jest bajka - spektakl krytyczny, poddający refleksji rzeczywistość i podział na rzeczywistość wirtualną i realną” - mówiła. „Naszym zdaniem rzeczywistość wirtualna jest częścią realności. Wszystkie negatywne oceny, które ostatnio się pojawiają, dotyczące negatywnego wpływu rzeczywistości wirtualnej, uważamy za niewłaściwe, dlatego że ta rzeczywistość jest elementem naszej rzeczywistości i jest ona i dobra i zła, ponieważ to my - a jesteśmy i dobrzy i źli - ją kreujemy – wyjaśniła scenarzystka.

Oceniła, że spektakl będzie zajmujący dla widzów w każdym wieku - fabuła została poprowadzona tak, aby ze sceny równolegle płynęły dwa komunikaty – dla dzieci i dla dorosłych. One czasem idą równo, tzn. budujemy metaforę, którą mogą odebrać tylko ludzie doświadczeni życiowo, czy lekturowo, a jednocześnie cały czas trwa akcja, którą można się cieszyć w zupełnie niewinny sposób – mówiła.

Jej zdaniem to, że powieść Carrolla od lat niezmienne inspiruje twórców pokazuje, że podział na literaturę dla dzieci i dla dorosłych jest czysto marketingowy. Dobre dzieło sztuki jest po prostu dla wszystkich, czego przykładem jest właśnie +Alicja+. Ona jest otwarta na interpretacje. Oprócz tego, że jej fabuła jest bardzo spójna, jest też ponabijana osobnymi, różnymi światami, jest to taki wieloświat, co jest świetne dla twórców, bo mogą podejmować pewne wątki, rozszerzać je, dyskutować z nimi i nadawać im sensy - powiedziała.

Muzykę do spektaklu napisał Dawid Majewski, kostiumy zaprojektował Krystian Szymczak, a scenografię Anna Haudek; za choreografią odpowiada Mikołaj Mikołajczyk.

W roli tytułowej zobaczymy Justynę Antoniak, obok niej na scenie wystąpi m.in. Justyna Szafran, Helena Sujecka i Emose Uhunmwangho.

Premiera spektaklu odbędzie się w sobotę na Dużej Scenie.