Trzy sceny z życia frustratów17 października 2008"Senność", druga fabuła Magdaleny Piekorz, to film niestety pretensjonalny, z całą powagą próbujący odpowiedzieć na pytanie, dlaczego żyjąc, tracimy życie - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.
Grecy fetują Byrona17 października 2008Spędził w Helladzie tylko ostatnich kilka miesięcy życia, ciągnęła sie za nim opinia awanturnika i kazirodcy, ale dla Greków nadal jest wielkim bohaterem. Uchwałą parlamentu w Atenach 19 kwietnia - rocznica śmierci George'a Gordona Byrona będzie odtąd obchodzona jako dzień poświęcony greckiej kulturze.
Mały ten zgiełk17 października 2008Wrocławska premiera "A Chorus Line" w Teatrze Capitol raczej nie przedłuży legendy musicalu wszech czasów - spektakl Mitzi Hamilton jest tylko poprawny i nudny. Aktorom nie udało się ożywić postaci, nie udało się też stworzyć wrażenia, że materią tańca jest ruch i powietrze, a nie deski sceny - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.
Powieść czasów globalizacji17 października 2008Do zeszłego czwartku, kiedy dostał literackiego Nobla, Jean Marie Gustave Le Clezio był pisarzem niemal anonimowym. Nawet w rodzimej Francji trudno byłoby go uznać za gwiazdę pierwszej wielkości, bo największe sukcesy odnosił w latach 60. i 70. W Polsce ukazały się do tej pory jego trzy książki, ostatnia z nich "Ontisza" w 1991 roku. Teraz do księgarń trafia "Urania" opublikowana we Francji przed trzema laty - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.
"Na krawędzi nieba". Skarga znad Bosforu17 października 2008Turek z niemieckim paszportem Fatih Akin konsekwentnie snuje opowieść rozpiętą między Turcją a Europą. I bardzo dobrze mu to wychodzi. W drugiej części swojej trylogii "Miłość, śmierć, diabeł" zapoczątkowanej przez znakomite "Głową w mur" Fatih Akin wciąż krąży między swymi dwiema ojczyznami: Turcją i Niemcami - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.
Mikołajek gwiazdą kina17 października 2008Słynne powiedzonko "No bo co w końcu, kurcze blade!" już wkrótce padnie z kinowych ekranów. We Francji zakończyły się zdjęcia do filmowej adaptacji kultowej w kręgach rodziców i młodszej młodzieży serii o niesfornym kilkulatku Mikołajku.
Nie ma nic piękniejszego od udanego zdania16 października 2008O wolności, Lizbonie, poszukiwaniu własnej tożsamości i spotkaniu filozofii oraz literatury opowiada przy okazji polskiej edycji swojej książki "Nocny pociąg do Lizbony" Pascal Mercier, szwajcarski prozaik, a zarazem filozof znany lepiej jako Peter Bieri.
Aktor ukryty pod maską niepowagi16 października 2008Mawiają o nim wielki aktor, choć grywa prawie tylko w Toruniu. Teraz pojawi się gościnnie na deskach krakowskiego Teatru Słowackiego w "Rozmowach poufnych" Ingmara Bergmana. W piątkowym dodatku DZIENNIKA rozmowa ze Sławomirem Maciejewskim.
Janko, starszy brat Asteriksa16 października 2008Odrabiania popkulturowych zaległości ciąg dalszy. Pół wieku z hakiem po francuskiej premierze trafił do nas komiks "Janko Pistolet" o przygodach niewydarzonych korsarzy z Nantes. O dziwo, rzecz wcale się nie zestarzała - idealnie nadaje się na prezent dla chłopców w wieku od lat siedmiu do stu.
Polską krytykę zżera zawiść16 października 2008Przez jakiś czas planowałem napisać powieść o niemożności pisania. Dziś wiem, że byłoby to literackie samobójstwo. Na taki rodzaj autotematyzmu można sobie pozwolić tylko w szczytowej formie, a ja wtedy akurat miałem okres intensywnych wątpliwości pisarskich. Zostało mi jednak parę ciekawych smaczków, które postanowiłem wpleść do "Senności" - mówi DZIENNIKOWI Wojciech Kuczok.
Zobacz najlepsze zdjęcia paparazzich11 października 2008Mick Jagger, Brigitte Bardot, czy Sofia Loren - te sławy lat 60-tych też borykały się z największą zmorą obecnych gwiazd - paparazzi. Na berlińskiej wystawie, czynnej do 16 listopada, można zobaczyć najsłynniejsze i najstarsze zdjęcia fotografów działających zwykle z ukrycia. Ale dzięki temu udało im się pokazać światu, że nawet największe gwiazdy żyją jak zwykli ludzie - chodzą na zakupy, piją i się bawią.
Moda sarmacka w Łodzi08 października 2008Prawdziwego polskiego szlachcica poznawało się po wąsach, szabli oraz odzieniu. Nieodzownym elementem tego ostatniego był - nieznany zachodniej modzie - wzorzysty, jedwabny pas tkany ze złotych i srebrnych nici. Unikatową kolekcję pasów kontuszowych można podziwiać od dziś na wystawie w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.
Kobieta jako odmieniec08 października 2008Nikt tak jak Lessing nie potrafi portretować kobiet. Teraz mam dwie ulubione jej książki: "Piąte dziecko" i właśnie "Trawa śpiewa", gdzie opowiada o współczesnej pani Bovary, o samotności w Afryce i segregacji rasowej. Ta powieść czytana dziś jest równie przenikliwa i przejmująca co w roku 1950, kiedy się ukazała. A w dodatku oświetla późniejsze wybory pisarki - pisze w DZIENNIKU Justyna Sobolewska.
Majakowski jak żywy07 października 2008Teatr w teatrze oraz dramaturga pijącego wódkę z wymyślonym przez siebie bohaterem zobaczy publiczność spektaklu "... np. Majakowski", wyreżyserowanego przez Krystynę Meissner we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Premiera w sobotę, 11 października.
Powrót księcia wampirów07 października 2008Rok 2009 będzie rokiem Drakuli. W październiku w Stanach Zjednoczonych zostanie wydana powieść "Dracula: The Un-Dead". Jeszcze wcześniej, bo w maju, rozpoczną się prace nad jej ekranizacją. Współautorem książki jest potomek Brama Stokera, twórcy oryginalnego "Drakuli" sprzed 111 lat.
Literacki Nobel nie dla Jankesów06 października 2008Rośnie gorączka przed ogłoszeniem nazwiska laureata literackiego Nobla. Sekretarz Akademii, przyznającej nagrody, lekceważąco wypowiedział się o amerykańskich pisarzach. W Stanach Zjednoczonych zapanowało oburzenie, a bukmacherzy zacierają ręce, bo zgłasza się do nich coraz więcej chętnych do obstawiania zwycięzcy.
Nagroda Nike dla Tokarczuk05 października 2008Uznawana za najbardziej prestiżową w Polsce nagroda literacka powędrowała w tym roku do Olgi Tokarczuk. Jury przyznało pisarce statuetkę Nike za powieść zatytułowaną "Bieguni". W finale znalazło się siedem książek.
Chłód Littellatury04 października 2008„Łaskawe” imponują ogromem wiedzy i sprawnością narracji, ale zamiast jakichkolwiek emocji wywołują obojętność. Nie robią wrażenia ani maskary, ani obsceniczne fantazje bohatera. To za sprawą po pierwsze nieprawdopodobnego bohatera, który przez tysiąc stron się w ogóle nie zmienia. I po drugie: nuży nadmiar atrakcji, które starczyłyby na trzy inne powieści. W rezultacie powstała książka, która nie wnosi nic nowego ani do badań nad Zagładą, ani do literatury na ten temat.
Saatchi otworzy nową galerię04 października 2008Na King's Road w londyńskiej dzielnicy Chelsea nową galerię otworzy Charles Saatchi. W dawnym budynku jednostki wojskowej i byłej siedzibie księcia Yorku zaprezentuje swoją kolekcję sztuki współczesnej, której wartość szacuje się na ponad 200 mln funtów - czytamy w DZIENNIKU.
Tuwim i pseudopoeci02 października 2008„Pegaz dęba” na pierwszy rzut oka jest niczym więcej niż kolekcją rymowanych dziwolągów, które wpadły w ręce Juliana Tuwima. Drugi i trzeci rzut przekonują jednak, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym. Ta książka to wehikuł czasu, który przenosi czytelnika do epoki, w której poezja nie była jedynie przyczyną szkolnej udręki, lecz źródłem rozrywki dla każdego, kto potrafił utrzymać pióro w dłoni.