Romans i terror po rosyjsku
29 listopada 2008Wierząc doniesieniom, Martin Amis, jeden z najwybitniejszych autorów brytyjskich i syn głośnego pisarza Kingsleya Amisa, nigdy nie był w Rosji. Jednak, jak wiadomo, podstawowym narzędziem pisarza jest wyobraźnia. "Dom schadzek" - jego najnowsze dzieło rzucające światło na XX-wieczną historię Rosji, imponuje brawurą, choć irytuje nadmiernym przeestetyzowaniem - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.